Artykuł Cię zaciekawił? Dowiedziałeś się czegoś więcej? Koniecznie zostaw komentarz! Skomentuj jako pierwszy i podziel się swoimi wrażeniami. Napisz, jak oceniasz nasz artykuł i zostaw opinię. Weź udział w dyskusji. Masz wątpliwości i chcesz dowiedzieć więcej na temat poruszanego zagadnienia? Daj znać, o czym jeszcze chciałbyś przeczytać. Dziękujemy za Twój wkład w budowę bazy komentarzy. Zachęcamy do zapoznania się z pozostałymi artykułami i komentarzami innych użytkowników.
Jak kolorysta koryguje odcień lakieru pod ślady słońca, napraw i polerowania
Spis treści
- Wpływ słońca, napraw i polerowania na powłokę
- Ocena elementu przed przygotowaniem receptury
- Rzeczywisty obraz karoserii wyznacza kierunek prac
Właściciele aut często dziwią się, że nowo pomalowany element odcina się od reszty pojazdu. Przecież warsztat użył farby zgodnej z fabrycznym numerem VIN. Kod koloru z fabrycznego wzornika producenta wygląda idealnie na nowym elemencie. Na starszej karoserii sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Po kilku latach eksploatacji odcień lakieru na samochodzie nierzadko drastycznie odbiega od reszty pojazdu. Próba pomalowania uszkodzonego błotnika farbą prosto z puszki, zmieszaną wyłącznie na podstawie dokumentacji, zazwyczaj kończy się powstaniem widocznej plamy. Rzeczywisty stan powłoki zmusza specjalistę do przygotowania mieszanki ściśle dopasowanej do obecnego wyglądu auta. Kolorysta musi uwzględnić historię pojazdu, działanie słońca oraz wcześniejsze zabiegi pielęgnacyjne.
Wpływ słońca, napraw i polerowania na powłokę
Głównym winowajcą zmiany koloru pozostaje pogoda. Długotrwała ekspozycja na promieniowanie UV powoduje utlenianie i powolną degradację polimerów w warstwie lakieru bezbarwnego. Ten proces prowadzi do blaknięcia pierwotnej barwy oraz utraty początkowej głębi i połysku. Czerwienie i żółcie tracą swoją intensywność znacznie szybciej niż biele czy szarości. Skutki działania słońca widać najmocniej na poziomych płaszczyznach dachu i maski.
Przeczytaj również: Jak dbać o lakier samochodu? – kilka sposobów
Poprzednie naprawy blacharskie wprowadzają dodatkowe zamieszanie do ogólnego wyglądu pojazdu. Zastosowanie innego rodzaju podkładu lub zmiana grubości nakładanych warstw sprawia, że ten sam bazowy pigment zachowuje się inaczej na sąsiednich panelach. Podkład o ciemniejszym tonie potrafi zauważalnie przyciemnić finalny efekt. Dotyczy to zwłaszcza słabiej kryjących kolorów perłowych. Różnice wynikają także z techniki aplikacji przez poprzedniego lakiernika. Ciśnienie w pistolecie i odległość od elementu wpływają na ułożenie ziaren metalicznych, co bezpośrednio zmienia jasność powłoki.
Przeczytaj również: Jak odzyskać połysk i głębię lakieru na samochodzie?
Intensywne zabiegi kosmetyczne modyfikują ostateczny odbiór karoserii. Maszynowe polerowanie usuwa mikrozarysowania i utlenioną warstwę wierzchnią. Taki zabieg odsłania głębszy, nierzadko ciemniejszy i bardziej nasycony odcień oryginalnego lakieru bazowego. Sposób codziennej eksploatacji pojazdu dopełnia obrazu. Częste mycie agresywną chemią, regularne woskowanie lub całkowity brak powłok ochronnych zmieniają napięcie powierzchniowe i sposób odbicia światła od powierzchni auta.
Przeczytaj również: Jak wykonać lakierowanie samochodu krok po kroku?
Ocena elementu przed przygotowaniem receptury
Przed uruchomieniem systemu mieszalnikowego kolorysta dokładnie weryfikuje stan paneli sąsiadujących z miejscem naprawy. Analiza obejmuje sprawdzenie poziomu połysku, stopnia zmatowienia powierzchni oraz wielkości i rodzaju użytego ziarna. Lakier metaliczny zawiera drobinki aluminium odbijające światło, co daje efekt iskrzenia w słońcu. Powłoka perłowa wykorzystuje natomiast cząsteczki miki lub tlenków metali. Te domieszki rozszczepiają promienie świetlne, tworząc efekt płynnej zmiany odcienia w zależności od kąta patrzenia. Odtworzenie takich trójwymiarowych efektów wymaga ogromnej precyzji.
Na podstawie tych obserwacji specjalista dobiera odpowiednie bazy pigmentowe. Elektroniczne mieszalniki precyzyjnie dozują poszczególne składniki według specjalnej bazy danych. W rodzinnym przedsiębiorstwie Top Kolor w Żukowie doświadczony kolorysta Kinga Waligóra pracuje na czterech profesjonalnych urządzeniach mieszających. Firma opiera się na nowoczesnych systemach, przygotowując indywidualne receptury dla warsztatów i pasjonatów motoryzacji. Odpowiednio skomponowane materiały lakiernicze do samochodów pozwalają zniwelować różnice fabryczne. Auta z tego samego rocznika często opuszczają linię produkcyjną w minimalnie innych odcieniach.
Nawet przy jednym oficjalnym kodzie koloru istnieje od kilku do kilkunastu wariantów. Jeden wpada bardziej w żółty ton, drugi w niebieski lub czerwony. Dobór konkretnej alternatywy zależy bezpośrednio od miejsca uszkodzenia karoserii. Element sąsiadujący z oryginalnymi drzwiami wymaga zastosowania receptury maksymalnie zbliżonej do aktualnego stanu pojazdu. Kolorysta wykonuje często natrysk próbny na specjalnej karcie testowej. W ten sposób ocenia uzyskany efekt na tle samochodu klienta w świetle dziennym i sztucznym.
Rzeczywisty obraz karoserii wyznacza kierunek prac
Trafne odtworzenie koloru wymaga rzetelnej oceny i dużego doświadczenia ludzkiego oka. Mechaniczne skopiowanie numeru z wklejki w bagażniku sprawdza się wyłącznie przy malowaniu całkowicie nowych elementów na linii produkcyjnej. W przypadku samochodów używanych kluczem do udanej naprawy jest skorygowanie receptury pod kątem postępującego blaknięcia, zarysowań i wcześniejszych poprawek blacharskich.
Dobry kolorysta traktuje fabryczny kod producenta jedynie jako początkowy punkt odniesienia. Dopiero umiejętne wprowadzanie miligramowych zmian w proporcjach poszczególnych pigmentów pozwala uniknąć widocznych odcięć między starą a nową warstwą. Uwzględnienie zjawiska zmiany barwy w różnym świetle gwarantuje, że naprawiony fragment nadwozia zachowa spójność z resztą auta o każdej porze dnia.
Dziękujemy za ocenę artykułu
Błąd - akcja została wstrzymana
Dodaj komentarz
Dziękujemy za dodanie komentarza
Po weryfikacji, wpis pojawi się w serwisie.
Błąd - akcja została wstrzymana